Mąka kokosowa, czyli moja 1. akcja!

Witajcie!

Chcę Was bardzo zaprosić do mojej pierwszej akcji kulinarnej pod tytułem „Mąka kokosowa”. Akcja będzie polegała na zaproponowaniu przepisu z użyciem tejże mąki- nadaje się ona zarówno do pieczenia, panierowania, smażenia i wielu innych rzeczy. Moim celem jest znalezienie alternatywy dla mąki pszennej, niezdrowej i zbyt wszechobecnej. Przepisy nie mogą zawierać więc żadnej innej mąki- jedynie kokosową! Mój blog jest paleo, zdaję sobie jednak sprawę, że nie każdy (niestety :P) jest paleo, więc dopuszczam użycie nabiału w przepisach, no ostatecznie :) Oczywiście żeby zabawa była jeszcze bardziej emocjonująca, dla najlepszego przepisu- wg mnie- przewidziany drobny upominek wykonany własnoręcznie przeze mnie. „Najlepszy” nie oznacza najbardziej skomplikowany i wymyślny- siła w prostocie! Zapraszam gorąco!

Banerek:

<a href=”http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/maka-kokosowa-zdrowa-alternatywa”><img src=”http://durszlak.pl/system/campaign/banner/580/embed_Urmp9xQdAIJctApzu6DTC1erKxWJxAzz.jpg”></a>

Zachęcam także do polubienia mojego fanpage’a na Fb- klikamy logo po lewej stronie :)

Miłego dnia!

 

Flinston zakłada ogród, czyli pomidorowe lato

Witajcie!

Tytuł oczywiście humorystyczny- o żadnym wielkim ogrodzie mowy nie ma, aczkolwiek kilka zielonych krzaczków za oknem każdy chciałby mieć. Do tego właśnie zmierzam i ja- stawiam na pomidory!! Nigdy ich nie hodowałam, więc obawa czy wogóle wyrosną jest duża, jednak nie mogłam się oprzeć zdjęciu widniejąceu na opakowaniu zakupionych nasion- sami popatrzcie na obrazek!! Kiście czerwonych, pięknie wybarwionych, słono-słodkich i jędrnych owoców pomidora, no bajka! Więc póki co zakładam, że takie właśnie będą cieszyć moje oko już w lipcu, na pewno zdam relację z tego jak rosną. A czy Wy hodowałyście na swoich balkonach, rabatach pomidory lub inne warzywka? Co poleciłybyście jeszcze wsadzić do doniczki, co sprawdziłoby się w uprawie na miejskim półsłonecznym balkonie? Chętnie przeczytam porady :) Pomidorki, które właśnie wysiałam to wczesna odmiana o nazwie Cherrola. Sa to pomidorki typu cherry, więc liczę, że ubogacą mi niejedną sałatkę. Producent obiecuje, że są bardzo dekoracyjne w uprawie balkonowej- na to liczę!

To początki moich przygotowań do wiosny i lata na balkonie- może polecicie jakieś fajne i stosunkowo łatwe w uprawie kwiaty?

Miłej niedzieli!!!



W jaskini na słodko, czyli ciasteczka z bananami

Witajcie!

Jaskiniowiec czasem potrzebuje dawki węglowodanów, dlatego dziś propozycja absolutnie słodka. W roli głównej będą ciasteczka piaskowe z bananami, bez mąki, słodzone miodem. Jak je wykonać? Potrzebujemy:

-1 duży banan

- tabliczka gorzkiej czekolady- im więcej kakao tym lepiej- sięgajmy po te od 70% wzwyż

- łyżeczka miodu

-2 żółtka

-2 białka

- 30 g masła

Na początku rozgrzejmy sobie piekarnik do 200 stopni- niech się nagrzeje, bo ciastka robią się błyskawicznie. W rondelku rozpuszczamy masło, do roztopionego dodajemy tabliczkę połamanej czekolady i roztapiamy także ją. W międzyczasie roztrzepujemy w misce 2 żółtka, oraz ubijamy białka na sztywną pianę (pod koniec ubijania dodajemy miód). Do rozpuszczonej czekolady i masła dorzucamy żółtka, mieszamy. Masę czekoladową przelewamy do ubitego białka, mieszamy delikatnie. Masę układamy na papierze do pieczenia, formujemy ciastka- placuszki o średnicy około 8 cm, na wierzch każdego kładziemy 2-3 plastry cienko pokrojonego banana. Pieczemy około 15 minut- nie więcej, bo mogą się przypalić :) Ciastka są, według mnie, dość gorzkawe, idealne do kawy!

 

I jeszcze co nieco o paleo- natknęłam się niedawno na fajny tekst. Moje przesłanie dla świata brzmi- jeść zdrowo, rzeczy nieprzetworzone, nie za słone, nie za słodkie, wystrzegać się mąki i produktów mlecznych- ja osobiście odżywiając się wg tych zasad czuję się jak nigdy wcześniej, więc u mnie działa, może komuś akurat te składniki są do życia niezbędne:) Wspomniany tekst znajdziecie pod linkiem http://nowadebata.pl/2011/07/30/ile-paleo-w-paleo/ . Ponadto fajny artykuł znajdziecie też w branżowej prasie dla siłaczy „KiF”, w najnowszym numerze :)

Zachęcam do „polubienia” mojego blogowego fanpage’a- klikamy logo facebooka widoczne po lewej stronie:)

Smacznego!!

 

Flinston na Facebooku!

Witajcie!
Pojawiliśmy się na Facebooku pod linkiem https://www.facebook.com/ZielonaStronaFlinstona?ref=tn_tnmn. Dostępne tu będą ciekawostki o diecie paleo, o zdrowiu, pielęgnacji ciała i duszy :) Zapraszam do klikania!!

Piękno z natury, czyli dbamy o cerę

Witajcie!!

Jak minęły święta? Pewnie większość z nas jest nadal przejedzona i z małą ilością energii. W dodatku wiosna, której prawie nie widać, choć jakiś nieśmiałe promienie słońca przebijają się przez szare chmury…To idealny czas, by odżywić i zregenerować naszą cerę! Właśnie wpadła mi do rąk książka, którą znam jeszcze z czasów dzieciństwa i nieraz miałam ją w rękach, przyznam, że służyła mi wtedy do innych celów- zabawowych, o czym świadczą powyrywane kartki i próby malarskie  :) Teraz jednak miło mi przeglądać strony „Leków z bożej apteki” Jana Schulza i Edyty Ueberhuber. Jest to książka- poradnik, pełna przykładów zastosowania naturalnych ziół i innych roślin, tak w kuchni jak i w kosmetyce. No i właśnie kilka kosmetycznych przykładów przedstawię poniżej :)

Młodość w truskawce

Jedną z propozycji podaną przez autorów jest łatwy do wykonania krem na bazie truskawek. Do jego przygotowania potrzebujemy: 3 truskawki, łyżka miodu, kilka kropel czystej oliwy. Truskawki rozgniatamy widelcem, mieszamy z oliwą oraz z miodem. Nakładamy na czystą twarz na kwadrans. Maska ta odżywia, odświeża, wygładza, jest idealna dla bardzo suchej skóry. W okresie zimowym możemy wykorzystać mrożone owoce.

Siła marchwi

Kolejną propozycją jest maska z marchewki, do przygotowania której potrzebujemy: 1-2 starte marchewki, łyżkę mąki ziemniaczanej, żółtko. Wszystkie składniki łączymy ze sobą, nakładamy na twarz na kwadrans, zmywamy letnią wodą.

A oto co autorzy piszą o kiszonej kapuście: „Piękne paryżanki raczą nią często i regularnie nie tylko swój żołądek, lecz również swą cerę. Na maseczkę potrzeba zaledwie 100g. Po dokładnym oczyszczeniu twarzy i szyi okłada się te części skóry obficie kwaszoną kapustą. Po 15-20 minutach usunąć kapustę i opłukać twarz i szyję zimną wodą. A potem zdumienie ogarnia, kiedy spojrzy się do lustra: twarz będzie miała świeży, młodzieńczy wygląd, gdyż tłustej cerze nadaje taki zabieg matowość, a leczy spierzchniętą i popękaną”.

I jeszcze jeden pomysł dla skóry suchej. Krem, do wykonania którego potrzebujemy: 10 g wosku białego pszczelego, 50 g oleju migdałowego lub czystej oliwki, 2 g miodu, sok z połowy cytryny, 7,5 ml przegotowanej wody. po częściowym ostudzeniu stopionych tłuszczów dodajemy miód i stopniowo, lecz bez przerwy ucierając, sok cytrynowy i wodę. Krem powinien mieć konsystencję miękkiego masła.

To kilka fajnych, wg mnie, receptur na piękny wygląd prawie za darmo. Jeżeli stosujecie skuteczne naturalne kosmetyki do twarzy czy ciała, zachęcam do podzielenia się tym w komentarzach!

A już wkrótce szybki i bardzo łatwy przepis na ciastka piaskowe z bananami- bez grama mąki!