Archiwum dla Maj, 2013

Warmia czeka, Elbląg wita!

Cześć!

Dziś nie kulinarnie, za to turystycznie. Weekend się rozpoczął, czas więc na podróże małe i duże :) Dokąd wyruszacie? Ja dziś w nocy uciekam do Elbląga, na Warmię :) Miasto piekne, choć nie widziałam go już kilka ładnych lat. Tym bardziej nie mogę się doczekać wyjazdu i kto wie, może dodatkowo morze, może Gdańsk? Mmmmmm……:)

Zdjęcia znalezione na www.polskiekrajobrazy.pl, autor: Joanna Siegel

Nazwa wykonawcy pasuje do bloga idealnie,nie? :) Ścieskam i do następnego!

Ryba wpływa na wszystko!

Cześć!

Początek tygodnia i początek nowych kulinarnych doświadczeń- lepiej być nie może- zwłaszcza, że tydzień mamy krótki, a przed nami dłuuugi weekend! Dziś proponuję rybkę, wprawdzie z puszki, ale taką, która zachowuje swoje zdrowe właściwości. Przedstawiam wam sałatkę z tuńczykiem i sałatą masłową. Sałatka ta pełna jest tłuszczy Omega3, białka, fosforu, kwasu foliowego i wielu innych zbawiennych składników dla naszego ciała. Składniki:

  • puszka tuńczyka w kawałkach w sosie własnym
  • kilka liści sałaty masłowej
  • 1,5 łyżki majonezu- najlepiej wzbogacanego omega3
  • mała czerwona cebula
  • łodyga selera naciowego- drobno posiekanego
  • łyżka oleju lnianego
  • łyżeczka soku z cytryny
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • pieprz

Tuńczyka odsączamy z zalewy, rozdrabniamy, a następnie mieszamy z pozostałymi składnikami- majonezem, przyprawami, selerem, cebulą, olejem. Sałatę myjemy i rwiemy na mniejsze części, wykładamy na nią masę tuńczykową. Proste? I zdrowe! Oczywiście ograniczamy użycie soli- sam tuńczyk jest wystarczająco słony, z majonezem także starajmy się nie przesadzać :)

Postawiono przede mną zadanie zrobienia pizzy paleo- jak najbardziej się go podejmę, muszę jednak wcześniej zdobyć odpowiednią mąkę :) Pytanie do Was- taki mały koncert życzeń- z czym chętnie zjedlibyście taką pizzę? Czekam na inspiracje :) Proszę pisać na fanpage’u- kto wie, może najbardziej ciekawy pomysł zostanie nagrodzony?

Paleo gulasz w afrykańskim stylu

Witajcie!

Jak Wam mija sobota? W Krakowie pogoda nas nie rozpieszczała, ale udało nam się wziąć udział w pokazach wojsk specjalnych nad Wisłą- ryk silników bojowych samolotów- bezcenne! :) Był to także dzień jak najbardziej kulinarny, zaproponuję Wam dziś ciekawy przepis na gulasz afrykański, czyli danie z cielęciny i masy warzyw. Czego potrzebujemy?

  • około 60 dag gulaszu cielęcego
  • 1,5 szklanki rosołu z kury
  • 2 soczyste pomidory
  • 2 cebule
  • 3 papryki
  • kilka łyżek oleju
  • sok z całej cytryny i starta skórka z całej cytryny
  • szklanka orzeszków ziemnych niesolonych
  • sól i pieprz

Rosół miałam już wcześniej przygotowany, doprowadzamy go do wrzenia, wrzucamy do środka gulasz cielęcy, jedną pokrojoną w kostę cebulę, startą skórkę z cytryny oraz sok z całej cytryny. Całość gotujemy około 15 minut na niewielim ogniu, by mięso przeszło cytrusowym, fajnym aromatem. W tym samym czasie możemy umyć i pokroić pozostałe składniki- paprykę w drobne paseczki, pomidora w kostę, resztę cebuli w piórka lub w kostkę. W innym rondlu rozgrzewamy olej, gdy będzie gorący wrzucamy na niego wyłowione z rosołu mięso, podsmażamy je około 6 minut. Do mięsa dorzucamy wszystkie warzywa, podsmażamy około 6 minut. Teraz czas by użyć rosołu, który nam pozostał z gotowania mięsa- do garnka z mięsem i warzywami wlewamy szklankę wywaru i wsypujemy rozdrobnione wcześniej orzeszki ziemne. Przyprawiamy solą i pieprzem. Całość dusimy na małej mocy około 15- 20 minut. Ja serwuję sobie gulasz z sałatą, ci którzy nie są jeszcze paleo (nie wiem czemu :P ) mogą go zjeść z ryżem czy z kaszą. Smacznego!

A tak prezentował się dziś ogromny śmigłowiec naszych komandosów ze służb specjalnych :)

Oglądacie dzisiaj mecz? :)

Paleo-fakty na dzień dobry!

Cześć!!

Dziś znów chciałabym powrócić do książki dra Cordaina i przedstawić Wam kilka nowych tez, jakie formułuje. Pogoda dziś taka nijaka, że można posiedzieć i trochę poczytać:)

Chillout!

O błonniku w typowej diecie:

„Błonnik jest absolutnie niezbędzny dla organizmu- jego niedobór w diecie może być przyczyną co najmniej 13 chorób. Do najbardziej rozpowszechnionych chorób układu trawiennego, które rozwijają się, gdy człowiek odżywia się wg typowej diety- przeładowanej oczyszczonymi zbożami, rafinowanym cukrem, nabiałem i produktami przetworzonymi- należą:

  • zaparcia,
  • żylaki,
  • hemoroidy,
  • zgaga,
  • niestrawność,
  • zapalenie wyrostka,
  • choroba uchyłkowa jelita grubego,
  • choroba Leśniowskiego- Crohna
  • wrzodzejące zapalenie jelita grubego,
  • zespół jelita drażliwego,
  • choroba wrzodowa,
  • przepuklina rozworu przełykowego,
  • kamienie żółciowe.”

Dieta paleo zaleca spozywanie błonnika z warzyw i owoców- błonnik ze zbóż nie jest wchłaniany w dużej mierze przez nasz organizm!

„(…) ziarna zbóż i rośliny strączkowe zawierają składniki antyodżywcze- substancje chemiczne, które wręcz utrudniają organizmowi przyswajanie odpowiednich elementów odżywczych i mogą uszkadzać układy żołądkowo- jelitowy i odpornościowy. Za duża ilość zbóż i roślin strączkowych może też zaburzyć równowagę kwasową w nerkach oraz przyczynić się do utraty wraz z wiekiem masy mięśniowej i zawartości minerałów w kościach”.

„Zasadniczo mechanizm jest taki: wszystko, co trawimy, ostatecznie trafia do nerek jako kwas lub zasada. Produkty kwasowe to mięso, ryby, zboża, rośliny strączkowe, nabiał i sól. Pokarmy zasadowe to owoce i warzywa. Organizm potrzebuje obu- kwasów i zasad.  Tłuszcze są nautralne”.

Niestety typowa dieta mocno zakwasza nasz organizm, jest w niej dużo zbóż, mięsa, mało warzyw i owoców- nasz metabolizm ulega destrukcji.

„Katastrofą dla zdrowia kości są ziarna zbóż i rośliny strączkowe. Tak jak w przypadku żelaza i cynku, niewielka ilość wapnia obecna w pełnym ziarnie jest wiązana przez fityniany- czyli większość nie zostaje wchłonięta przez organizm. Zboża zawierają też dużo fosforu. Wiemy, że niekorzystna proporcja wapnia do fosforu może przyspieszyć ubytek masy kostnej. Poza tym, zboża wytwarzają ładunek kwasowy netto w nerkach- co zwiększa ubytek wapnia wraz z moczem”.

Trafia do Was dr Cordain? Do mnie tak, nie dlatego, że pięknie pisze, dlatego, że widzę po sobie, że paleo działa!!! Ładniejsza cera, piękne włosy, zero problemów w wc :P

Próbujecie?

Miłego dnia!

:)

 

Mąka kokosowa- zakończenie akcji i zwycięzca!!

Cześć!

Dziś króciutki wpis podsumowujący moją pierwszą akcję kulinarną MĄKA KOKOSOWA. Przepisów nie było dużo, wiem, że mąka kokosowa nie jest jeszcze popularnym produktem w naszych domach :) A zwyciężczynią mojej akcji jest Klaudia pisząca bloga Mniam po wegetariańsku!!! Gratulacje!!! Urzekły mnie te ciasteczka na diecie, mimo tego jogurtu są bardzo paleo! :) Także do Klaudii powędruje mały upominek :)


http://wegemniam.blogspot.com/2013/04/ciastka-na-diecie.html

Raz jeszcze dziękuję za udział i gratuluję zwyciężczyni!