Witajcie!

Weekend niestety za nami, trzeba znów brać się z życiem za bary i zacząć nowy tydzień nauki, pracy, itd. Warto go zacząć zastrzykiem energii, jakim na pewno będzie przedstawiona przeze mnie dziś zupa krem z marchwi z dodatkiem koncentratu pomidorowego. Oczywiście zero „syfu”, żadnych kostek rosołowych, czy innych dziwnych przypraw, które wymazujemy z naszej pamięci i wyrzucamy z lodówki. Propozycja sycąca i bardzo zdrowia, ponieważ marchew:

  • jest silnym antyoksydantem- działa antyrakotwórczo
  • wspomaga naszą odporność
  • wpływa na piękny kolor naszej cery
  • działa ochronnie na zmysł wzroku
  • obniża poziom cholesterolu chroniąc serce.

Do przygotowania kremu potrzebujemy:

  • ulubione mięso (u mnie była to ćwiartka z kurczaka, ale im więcej mięsa tym lepiej)
  • 7-8 średnich marchewek
  • 1,5 l wody
  • 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 1 duża cebula
  • świeża kolendra lub 8-10 ziarenek kolendry
  • sól, pieprz, ziele angielskie

Mięso myjemy, wkładamy do zimnej wody w garnku i gotujemy około 20 minut. Obieramy marchew, kroimy ją w dość grube plastry, dorzucamy do mięsa, gotujemy kolejne 15 minut. Cebulę siekamy drobno, wrzucamy do garnka z zupą. Pod koniec gotowania, gdy marchew będzie dość miękka, przyprawiamy zupę kolendrą, solą, pieprzem, zielem angielskim, dodajemy koncentrat, trzymamy na kuchence jeszcze około 10 minut, by zupa przeszła aromatem mięsa i przypraw. Na koniec wszystko ucieramy blenderem na gładki krem. Tak przygotowaną zupę posypujemy świeżą kolendrą lub natką pietruszki. Będąc na diecie paleo jemy ją bez dodatku ryżu itp, możemy wrzucić kilka kawałków mięsa, na którym gotowaliśmy nasz krem. Jest wyborna, zdrowa i kolorowa! Jestem dziś po 2 dokładkach :) Smacznego!

A tak się prezentuje tuż przed zjedzeniem:

Jeść można przy pięknej piosence Rebeki, duetu z Poznania: